poniedziałek, 20 marca 2017

"Wrota światów" Dariusz Adamowski

"Wrota światów"
Dariusz Adamowski 
str.400

Dzięki wydawnictwu Psychoskok miałam możliwość wybrania sobie książki, która do mnie przemówi i tak oto w moich rękach znalazły się Wrota światów, które oczarowały mnie swoim opisem a w niedalekiej przyszłości zostaną polecone kolejnemu pokoleniu czytaczy fantastyki w mojej rodzinie. Zapraszam w podróż przez Wrota, które przeniosą was do Teil i pozwolą odkryć, komu zaufać i co tak naprawdę ma wartość w życiu.

Dominik i Rufus to dwójka szkolnych przyjaciół, którzy stają się posiadaczami pewnej gry komputerowej, która jest zalążkiem niesamowitej przygody w którą wyruszą. Obaj chłopcy nabyli grę w tajemniczym antykwariacie do którego udają się po raz kolejny, by dowiedzieć się więcej na jej temat. Od tego momentu ich życie toczyć się ma w rytmie przygód i wielkiej wędrówki w poszukiwaniu źródła pojednania. 

Po przejściu Wrót światów ich drogi rozchodzą się, by ponownie spotkać się i wspólnie rozkoszować się niesamowitymi przygodami, klimatycznymi miejscami i poznawaniem nowych niezwykłych stworzeń: smoków, elfów i całą feerią barwnych postaci.Dominik i Rufus uczą się jak rozpoznawać przyjaznych sobie ludzi, jakie wartości i umiejętności w życiu są ważne. 

Autor zapewnia nam dobrą fantastykę w której nie brak niesamowitych stworzeń, postaci i miejsc niezwykle barwnych i radosnych. Łączy on mądrości dalekiego wschodu z fizyką kwantową ukazując bezmiar wymiarów i wędrówkę dusz. Możemy odnaleźć ukrytą symbolikę w postaciach i przeanalizować wraz z bohaterami każdy problem w szerszym kontekście niż ten ukazany w tekście. Chociażby moment w którym Dominik, przekonuje się, że życie króla nie jest łatwe gdyż narzucone mu są odgórne normy i oczekiwania, które stale rosną. 

Bardzo ciekawie skonstruowani bohaterzy pozwalają nam na wspólne przeżywanie wędrówki, każdej przygody wciągając nas do świata za wrotami, który może nas wiele nauczyć o nas samych i innych. Pozwala nam dostrzec w ogromie chaosu to co naprawdę ważne, nie pozwalając nam zapomnieć jak ważna jest zabawa, przygoda i ciągła radość z dnia codziennego.


Książka Dariusza Adamowskiego jest świetną opcją dla fanów fantastyki, lecz przede wszystkim idealnym początkiem miłości do właśnie tego gatunku. Genialna młodzieżówka dla chcących wkręcić się w temat fantasy. Ciekawa ale nie przytłaczająca fabuła wciągnie każdego młokosa i zachęci do przeżywania przygód.


Za możliwość lektury dziękuje Wydawnictwu Psychoskok.

         
Read More

piątek, 17 marca 2017

"Nakarmię cię miłością" Anna Dąbrowska - book tour


"Nakarmię Cię miłością"
Anna Dąbrowska 
Zysk i spółka 
str.345

Kolejna książka, która zawitała u mnie dzięki akcji book tour i kolejna polska autorka, której oddaje kawałek czytelniczego serducha. Zupełnie nie tego się spodziewałam a szok i emocje nadal trzymają za gardło.

Wieczór panieński, który dla kilku przyjaciółek miał być odskocznią od codzienności.Muzyka, klub i spore ilości alkoholu pitego dla odwagi, która niezbędna jest by wykonać uprzednio wylosowane zadania. No właśnie zadania, jak wykona je Laura przykładna pracownica banku na co dzień żyjąca w świecie bez ryzyka? Czy jeden pocałunek z nieznajomym może wywrócić życie o 180 stopni?
Jeśli nieznajomy to przystojny, charyzmatyczny i tajemniczy muzyk Tobiasz a noc kończy się zaskakującym porankiem to czemu nie. Jednak poranek połączony z nie za dobrym żartem z jego strony wywołuje nieprzewidziane skutki.

Już czytając opis powieści Anny Dąbrowskiej wiesz, że nie wszystko można przewidzieć, a ta historia od początku nie jest przewidywalna. Na jej początku poznajemy poukładaną i trochę zahukaną Laurę, która tkwi z związku z szefem, dupkiem, który wie gdzie jej szukać jak potrzebuje. Laura ma dwie przyjaciółki, Izę wychodzącą za mąż i Kasię, której cięty język i brak zahamowań mogą zepchnąć tylko do jednej szuflady.Laura wiedziona alkoholem, ukrytym pragnieniem i podszeptami przyjaciółek postanawia wykonać zadania jakie znalazły się na wylosowanych kartach. Jakże mile i niespodziewanie zakończy się pocałunek z nieznajomym i złapanie go za tyłek. A no właśnie już tu autorka pokazuje inny, ciekawy sposób na ukazanie niby banalnego spotkania. Komedia omyłek między bohaterami ujawni wiele tajemnic, skrywanych lęków i uczuć a i namiesza w życiu innym. 

Często powtarzałem jej, jak bardzo się cieszę, że jesteśmy razem. Wiedziałem, że to wyznanie nie zastąpi słów "kocham cię". Ludzie zbyt często nadwyrężali jego moc, przez co stało się zbyt powszednie, zbyt banalne. Wiele osób nie potrafi zrozumieć jego znaczenia, myląc miłość z zauroczeniem albo zauroczenie z przyjaźnią. Wszystko wrzucają do jednego worka z napisem "LOVE".

Bohaterowie, szczególnie ci pierwszoplanowi są świetnie skonstruowani. Idealnie odzwierciedlają nadane im cechy charakteru. Laura jest cicha, skryta i nie ma pewności siebie, w przeszłości wiele przeżyła i to ją ukształtowało. Podobnie rzecz ma się z Tobiaszem. Każda chwila w jego życiu sprawia, że jest chamski i nieokrzesany, w środku zaś czeka malutka cząstka, którą trzeba pokochać. Poznając jego historię, odczuwamy jego emocje a każde jego zachowanie nabiera sensu, każde przekleństwo, słowo jest dokładnie tam gdzie powinno być. Oboje są prawdziwi, mają skazy ale dzięki temu odczuwamy ich emocje. Pozostali bohaterowie tworzą poboczne historię, które pomagają nam zrozumieć to jak na nas samych wpłynąć mogą wydarzenia pozornie błahe dla innych.

Każdy z nas ma swoje piekło, które naznacza nas swym ogniem, tworząc blizny.Blizny na sercu, które nigdy nie znikną. Blizny, z którymi należy nauczyć się żyć.

W książce "Nakarmię Cię miłością" autorka porusza sporo ważnych tematów dzięki czemu możemy odkryć siebie, swoje emocje i poglądy. Nie każdy potępi Kasię za rozwiązłość, Tobiasza za pozornie łatwy powrót do narkotyków a Joanne za jej tajemnice. Drugiemu zaś spokojne zachowanie Laury czy łatwość z jaką wybuchło jej uczucie do Tobiasza mogą wydać się nienaturalne ale to jest właśnie piękno tej historii, mogą ci się wydawać różne rzeczy. Możesz ocenić każdego z bohaterów i twierdzić, że zrobiłbyś inaczej na końcu i tak zmienisz zdanie lub choć trochę przyznasz się do zbyt pochopnej oceny. 

"Nakarmię cię miłością,Ukołyszę dźwiękiem płynących łez,Jak dużo mojego świata mam ci ukazać,Byś w końcu zrozumiała, że dwa słowa to nie był tani blef."

Pokochałam Laurę za bycie Laurą a Tobiasza za każdy jego zraniony kawałek duszy. Ich miłość, za moc sprawczą wielu pięknych zdarzeń, za siłę, która pomogła odgonić demony przeszłości, która niestety zawsze odciska na nas piętno. Ogromne ukłony w kierunku autorki, która swój drugi życiowy debiut uczyniła pięknym obrazem pokazującym moment odnalezienia się dwóch zagubionych dusz, których uleczyło uczucie.Książkę przeczytacie bardzo szybko i z zapartym tchem, w kilku miejscach chcąc na zmianę zabić Tobiasza, Kaśkę czy samą autorkę :) Mi emocje potęgowały komentarze osób czytających przede mną. Dzięki nim mogłam poczuć magie wspólnego przeżywania czytanego tekstu :)

Powieść tę polecam każdemu, który uwielbia rozkwitające uczucie, rodzące się nawet na zgliszczach duszy mocno poranionej, fanów uczuć silnych i historii z happy endem. Każdemu, kto chce przekonać się jaką siłę mają miłość, pasja i wzajemna fascynacja.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Annie Dąbrowskiej i Oli z bloga Stan:Zaczytany, która organizowała book tour.            


Read More

czwartek, 16 marca 2017

"Pan Misio, czy lisy śnią o gadających kurach ?" Bartłomiej Trokowicz

"Pan Misio, czy lisy śnią o gadających kurach ?"
Bartłomiej Trokowicz 
str.147

Dzięki uprzejmości autora wpadła mi w ręce bajka, która zmusiła mnie do myślenia choćby nad tym czy aby na pewno nadaje się ona dla dzieci? Opis historii o panu Misiu zachęca do lektury obie grupy wiekowe i zapewniam was, że każda z nich znajdzie w niej coś dla siebie.

Poznaj Las i jego mieszkańców. Czy lisy śnią o gadających kurach, a wilki o puszystych ogonach? Czy rozplotkowana Wiewiórka ułoży sobie relacje z Wilczycą? Czy Szczurek „nic dobrego” przejdzie na jasną stronę mocy? I w końcu, czy Pan Misio, zawsze pomagający innym, sam zostanie uratowany? W opowieści „Pan Misio” spotykamy gromadę sympatycznych zwierzaków, uosabiających cechy ludzkie. Pozostają w pamięci na długo i nie sposób się z nimi nie zaprzyjaźnić. Małomówna Niedźwiedzica, rozpolitykowany Bóbr, Kura zdominowana przez Lisa oraz przybyła z miasta Świnka Morska – to tylko niektóre z nich. Poznaj Las i jego mieszkańców. Wzruszająca historia dla małych i dużych czytelników, przyprawiona nietuzinkowym poczuciem humoru. Wspaniałe ilustracje autorstwa Dalii Żmudy-Trzebiatowskiej pięknie uzupełniają tę magiczną, mądrą opowieść.

Zaczynając naszą wycieczkę do lasu, który to należy do Pana Misia natrafiamy na niezwykłe zwierzęta, którym nadane zostały cechy ludzkie. Jest wiewiórka, która bardziej interesuje się plotkami niż zbieraniem orzeszków. Wilk, który średnio przykłada się do bycia ojcem, przecież ma jeszcze czas by poznać swoje dzieci. 
Jego żona co to ogarnia wszystko, lecz bardzo tęskni do czasów gdy mąż się nią zajmował. 
Lis, któremu brak towarzysza rozmów lecz nie pomysłów jak coś spsocić by  nie było na niego.
Jest też Szczur, który żyje w strachu o własne życie lecz nie waha się by uratować inne stworzenia i czuć się potrzebnym.

Cała z pozoru zwykła historia leśnych znajomych wiele może nas nauczyć. Dowiemy się z niej jak dbać o mniejszych i słabszych, jak łatwo jest kogoś skrzywdzić powtarzając o nim nie do końca zasłyszane opinie lub co znaczy przyjaźń. Poza tym podczas lektury bajki Pana Trokowicza, możemy doszukać się brzydkiej prawdy o nas samych, ludziach dla których nie liczy się nic prócz własnego dobra, lenistwa a gdy trzeba działać nawet tchórzostwa.

Bohaterowie są pełnowymiarowi, historia lekka i dobrze przyswajalna. Jest dużo zabawnych zwrotów akcji i sytuacji nadających płynności.Jak na bajkę przystało, każdy może znaleźć dla siebie morał a nawet kilka zależnie od tego jak dużo cech ludzkich w przedstawionych zwierzątkach odkryliście. Osobiście polubiłam świnkę morską i jej podejście do literatury :) Poza kilkoma słowami za trudnymi jak na mój gust dla mniejszych dzieci, historia jest uniwersalna i dla każdego może nieść inne przesłanie, dlatego jest ona wyjątkowa i godna polecenia. Ogromny plus za prześliczne ilustracje.

Ja za możliwość lektury, kolejny raz podziękuje panu Bartłomiejowi Trokowiczowi  a was zachęcam do poznania tej krótkiej lecz pouczającej historii.     

*ilustracje google, "Pan Misio"
Read More

niedziela, 12 marca 2017

Ułamek mej duszy czyli 12 faktów o Marcie D.

Jakiś czas temu minęło zacne pół roku odkąd się tu pojawiłam. Wielu z was z na mnie z działalności czysto czytelniczej i psycho fanowskiej :P, ale może jest coś czego nie wiecie o mnie a post ten wam nieco rozjaśni kim jestem i co mi w duszy gra. 
Zapraszam 

1. Jestem mamą dwójki urwisów Amelki i Antka. 
To oni ustalają często mój grafik czytelniczo-blogowy według swoich upodobań.Przestawiają moje zdobycze książkowe i zmuszają do zbierania ich własnych zbiorów :)

2. Kocham muzykę w każdej postaci.
 Nie wiem czy jestem w stanie wymienić choć połowę tego co mi w duszy gra a jest tego sporo. Ostatnio coraz częściej podłapuje nuty od innych:) Nieoceniona w tym temacie jest moja siostra Ola, która potrafi napisać w środku nocy czy słuchałam jakiejś  nuty, która mi podesłała( poza jej miłością do Rapu lubię wszystko co mi podsunie.
W kwestii muzycznej jest jedno ale Rafał Brzozowski ( Puszczają mi go żeby mnie zdenerwować)
Poza tym mój gust jest mocno eklektyczny :) od MJ po Country:P

3. Co jakiś czas zakochuję się w nowych miejscach, Ostatnio do mojej top 5 
1.Londyn
2. Barcelona 
3.Wiedeń
4.Paryż
5.Nowy Jork
dołączyło Kioto :)Jeśli wygram w Lotto odwiedzę je wszystkie i gdzieś tam zamieszkam :P












4. Uwielbiam komiksy,
 zarówno Marvel, DC Comics jak i szeroko pojętą Mangę :)


5. Rysowanie i tworzenie wszelkich prac plastycznych 
to mój konik i sposób na rozładowanie emocji (tańczę i śpiewam by się odstresować, ale z kolej to stresuje innych, więc bywa różnie :D)

6.  Kocham Henry'ego Cavilla
odkąd sięgam pamięcią.:D Choć ostatnio to już  nie tajemnica, ba nawet mam sprzymierzeńców w tym temacie :D

7.Lubuje się w sporcie 
( Oglądaniu ofkors) od piłki nożnej po koszykówkę, pływanie i łyżwiarstwo figurowe, ale moją największą miłością jest Lekkoatletyka.

8.Panicznie boje się ... 
tu bym mogła wymieniać długo, ale podam wam tylko trzy rzeczy :D
1.PAJĄKI
2.MYSZY I SZCZURY
3.SPADANIE

9. Nie potrafię ...
Mój tata twierdzi, że śpiewać :P Ja po prostu nie potrafię pływać .

10.Mam jeden malutki problem z którym walczę ...
zaglądam na ostatnią stronę książki 
(chyba, że to e-book:P) 

11. Nie lubię Bibliotek !! skręca mnie jak mam oddać książkę, która mi się spodoba.

12.Jestem tak nudna, że nie starczyło mi faktów o mnie :D   



Read More

"Wyrok nocy z serii Pętla Czasu" Mateusz Dydyna -Zapowiedź

"Wyrok nocy z serii Pętla Czasu"
Mateusz Dydyna 
Wydawnictwo Psychoskok
forma e-book
ilość stron: 705

Dziś zapowiedź tego, co już niedługo zagości na blogu w formie recenzji. Jestem już w trakcie czytania i jak na ten moment jestem bardzo na tak, więc podrzucam wam opis książki wydanej w formie e-book, która premierę miała 6,03 :) 


„Wyrok Nocy z serii Pętla Czasu" Mateusza Dydyny  to powieść science-fiction. Franek – główny bohater książki spotyka Anastazję, która okazuje się być jego przyjaciółką z dzieciństwa, o czym chłopak nie pamięta. Oboje wybierają się na wspólny spacer, aby powspominać młodzieńcze lata beztroski. Podczas snu Franek poznaje inne oblicze Anastazji. Dziewczyna jest jego przewodniczką po świecie snu. Pragnie pomóc mu wydostać się z pułapki umysłu. Razem podejmują się próby ucieczki, jednak Franek popełnia drobny błąd, skazując tym samym duszę Anastazji na wieczną tułaczkę. Dobro dziewczyny zostaje uwięzione w pułapce bez wyjścia. Zło przejmuje kontrolę nad jej ciałem i terroryzuje rzeczywistość snu. Autor zabiera nas w podróż po abstrakcyjnym Wszechświecie, który rządzi się swoimi prawami. Znaczna część akcji skonstruowana wręcz po mistrzowsku, toczy się w szaleńczym rytmie znanym z filmów lub gier komputerowych. Dodając do tego częste, aczkolwiek logiczne przeskoki z jednej rzeczywistości do drugiej, otrzymujemy doskonały obraz świata, w którym funkcjonuje bohater. Wyobraźnia autora maluje nieprzeciętnie plastyczne wizerunki, obrazy tego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby posiadać wszechmoc - zdolność do spełniania wszystkich, nawet tych niemożliwych marzeń.




Read More

piątek, 10 marca 2017

Co w marcu piszczy? Czyli premiery, które poruszyły moje serce :)

Marcowe premiery 

Myślałam, że książek, które bym chciała zakupić z marcowych premier będzie niewiele a tu zrobiła się niezła lista :) 
Ciekawa jestem czy któraś z moich propozycji jest też waszą "chciejką"
Oto lista :

"Klątwa Przeznaczenia" Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka 
Wydawnictwo Novae Res
Premiera miała miejsce 8 marca :)
Połączenie magii, seksu, tajemnicy i zemsty
Polecam 

"Ironia Losu" Katarzyna Misiołek
Wydawnictwo Muza
Premiera 22 marca 
O zdradach oczami obu stron, trudne tematy w emocjonalnej formie, prawdziwe do bólu
Czekam z niecierpliwością.
Polecam   

"Zły Romeo" Leisa Rayven
Wydawnictwo Otwarte
Premiera 20 marca
Opowieść o złamanym sercu, konfrontacji uczuć po latach, murach jakie budujemy wokół siebie. 
"Walka" Vi Keeland 
Wydawnictwo Kobiece 
premiera 23.03
Zawodnik MMA- współczesny gladiator uwodzący nieskończonymi pokładami testosteronu.
"Piękny" Christina Lauren
Zysk i spółka
premiera 27 marca 
Zakończenie genialnej serii, mam nadzieje, że nie zawiodę się na tej części
"Królestwo kanciarzy" Leigh Bardugo
Wydawnictwo MAG
Premiera  29 marca
I co z tego, ze kupie obie części.:) Sam opis sprawia, że czekam z utęsknieniem na tą premierę:)


"Zatrzymaj mnie" Abbi Glines
Wydawnictwo Pascal
Premiera 15 marca 
Moja miłość do książek Abbi, a jest ich dużo to wina Ireny z bloga Zapatrzona w książki.
zanim uzbieram wszystkie minie pewnie wieczność, ale dokonam tego :) 
"Intuicja" Amy A. Bartol
Wydawnictwo Akurat
premiera 8 marca (już jest :)
Kolejna piękna okładka drugiej już części serii "Przeczucia".

"Wiedźma Opiekunka" Olga Gromyko
wydawnictwo Papierowy księżyc
premiera 8 marca 
Moja ci ona po stokroć, choć na razie w planach, piękne okładki obu części i jeszcze lepsze wnętrze. Polecam   

"Carpe diem" Diane Rose
Wydawnictwo Videograf
premiera 28 marca
Debiut, na który czekam z utęsknieniem i polecam w ciemno, no prawie troche cytatów wystarczyło by przykuć uwagę mam nadzieje, że wy też po nią sięgniecie.
  


Wyszła mi całkiem niezła mieszanka gatunków :) Trochę to o mnie mówi :) Zatem biegiem zamawiać te, które swoją premierę już miały, żeby czekanie na pozostałe nam nie ciążyło.










Read More

wtorek, 7 marca 2017

"Władczyni mroku" K.C.Hiddenstorm

"Władczyni mroku" 
K.C.Hiddenstorm
Grupa Hot art
str.557

Megan Rivers jest do bólu przeciętną mieszkanką San Francisco; jedyną rzeczą wyróżniającą ją z tłumu jest jej niesamowity tatuaż. Prowadzi zwyczajne, wręcz nudne życie, jednak wszystko zmienia się w dniu, w którym oblewa swojego szefa kawą w cokolwiek paranormalnych okolicznościach zmienioną we wrzątek, w konsekwencji czego zostaje zwolniona. Kolejne tygodnie obfitują w coraz więcej niedających się racjonalnie wytłumaczyć incydentów; ludzie z jej otoczenia zaczynają umierać, a ona zaczyna przejawiać bardzo niepokojące zdolności... Gdzieś ponad tym wszystkim majaczą tajemnicze pożary dotykające kościoły na całym świecie oraz wielka zdrada, jaka dokonała się dawno temu. W Megan zaczynają rodzić się pewne przerażające podejrzenia, lecz bagatelizuje je z chwalebnym wręcz uporem... do czasu aż zostaje przyjęta do pracy u enigmatycznego Nicholasa Marlowe'a, który okazuje się być samym Księciem Ciemności...


Zastanawiałam się, jak zacząć recenzje i co jako pierwsze ujęło moje serce i umysł, że aż tak wciągnęła mnie ta powieść. W tym przypadku nie był to opis, który zamieszczam powyżej tylko okładka a na niej klęcząca postać trzymająca miecz i ten genialny tatuaż. To wszystko stanowi zachętę dla każdego, który tak jak ja lubuje się w opowieściach o aniołach zarówno niebiańskich jak i upadłych a tu historia sięga samej góry i opowiada o miłości samego Lucyfera. Nie jest on strasznym rogatym stworem, lecz nad wyraz urodziwym mężczyzną, który wart jest grzechu.Ma piękną małżonkę Lilith, która jest Władczynią mroku u boku swego Księcia ciemności, a ich uczucie jest najczystsze i nieskończenie wieczne.Myślicie jak to możliwe, że sam diabeł ten na wskroś zły ma tak silne uczucia? Pamiętajcie zatem, że nawet Lucyfer był kiedyś ulubieńcem Pana a posiadając niegdyś światło potrafi czuć, kochać na zabój, cierpieć z miłości. 

Tak też się staje gdy Archanioł Gabriel postanawia wcielić w życie plan tak niecny, że chce się zakrzyczeć "Zdrada", przecież on służy Bogu a skazuje ludzi na cierpienie z własnych pobudek?! 
Porywa on Lilith i skazuje na śmiertelne życie na ziemi, bez wspomnień, bez uczuć, bez jej ukochanego. Takim sposobem Lilith staje się Megan i przeżywa na ziemi 34 lata swego życia. 
Nie mamy co się spodziewać, że będzie to bohaterka godna naśladowania a jednak od razu darzymy ją sympatią. Choć nadużywa alkoholu, narkotyków od zioła po kokę, przeklina na okrągło i ma bezkresny czarny humor już przy pierwszym opisie wiemy, że to po jej stronie powinniśmy stanąć podczas walki, która rozpocznie się, gdy Książę ciemności przyjdzie po swą ukochaną, a w walce o jej powrót i odzyskanie tożsamości zabrane przez Gabriela pojawi się wiele ofiar.

Autorka w niesamowity sposób pokazuje nam, że nie wszystko co uważamy za pewnik musi nim być. Tworzy bohaterów, którzy są niesztampowi, zaskakują wyborami i nie wpisują się w nasz utarty światopogląd o tym, że aniołowie są ucieleśnieniem dobra a diabeł to samo zło. Tu stajesz po stronie zła i wiesz, całym sercem czujesz, że jesteś po dobrej stronie barykady i walczysz o Prawdę i Miłość. Co z tego, że zakochanym cierpiącym jest sam Lucyfer. Mnie porwała historia uczucia tych dwojga oraz to w jaki sposób jest ona nam przedstawiona. Prawie na równi dowiadujemy się wszystkiego wraz z Megan a przeplatanie się dwóch światów, żyć bohaterki pomaga nam w zrozumieniu wszystkich uczuć i emocji targających nią i jej oblubieńcem. 

Na każdej z 557 stron jest ogrom mroku, ofiar, krwi ale także prawdziwych uczuć, których moc zwalczy wszystko nawet zdradę, pokona każdą przeszkodę. K.C.Hiddenstorm  zmienia naszą perspektywę dobra i zła i to w genialny i niesamowicie wciągający sposób. Trafia tym w sedno rozważań na temat tego jak postrzegamy dobro tylko i wyłącznie swoimi  uczuciami. Przecież coś co dla nas  jest dobre dla kogoś innego może już takie nie być. 

Dla mnie każdy bohater, anioł i diabeł, kat i ofiara, każdy opis, zdanie, słowo, każde przekleństwo, wizja i symbol jest na swoim miejscu. Wszystkiego jest w sam raz by wczuć się w każdego bohatera, pochylić się nad jego racjami i racjonalnie opowiedzieć się po stronie Tym razem zła :) 

Mogłabym się rozpisywać o wszystkich dobrych stronach tej powieści ale napisze krótko jeśli kochacie miłość, nietuzinkowych facetów i wyraziste bohaterki, anioły szczególnie te upadłe, mrok i walkę dobra ze złem to powieść K.C.Hiddenstorm jest dla was.To nie jest kolejna oklepana historia, bowiem nosi w sobie ogromny przekaz.   

Jeśli macie ochotę podrzucam link do sklepu w którym można nabyć e-book powieści  Tu kupisz 


Read More
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Wszystko co chcecie wiedzieć o mnie

Byś poznał moje wnętrze w oczy me spojrzeć musisz
bo one są zwierciadłem mojej duszy.
W świecie książek romantyczna, zadziorna lubiąca akcje, romans i magię. W życiu do bólu realistyczna hmm.. ostatnio trochę mniej. Szukam siebie w swoich pasjach.

© Marta Wśród Książek , AllRightsReserved.

Designed by ScreenWritersArena