Na miłość aspiryna potrzebna od zaraz :)

"Miłość i aspiryna "
Małgorzata J. Kursa


Czytając mojego bloga ktoś mógłby pomyśleć, że czytuje tylko książki z akcji Book tour :)
Coś w tym jest. Ostatnio dzięki tej akcji mogłam poznać książkę kolejnej polskiej autorki w moim dorobku czytelniczym i powiem wam, że kolejny raz książka mnie ujęła za serce. Chcecie poznać historię dwóch "M" o miłości i wytrwałości w dążeniu do niej? Zapraszam was do świata Kraśnickich elit :)

Marta, drobna pełna energii mega pozytywna osoba, przez szkolnych przyjaciół nazywana "Pchełą".
Od zawsze kochająca się w Michale ( nie zawsze świadomie ) i pielęgnująca przez lata urazę do Niego.Marta to osoba mająca miliony myśli, najpierw analizuje potem działa choć zdarza się i na odwrót. Od dziecka pakowała się w kłopoty z których ratował ją Michał.

Michał, wysoki przystojniak od lat stracony dla świata, gdyż zakochany jest po uszy w Marcie. Mocno stąpa po ziemi, po latach wraca do rodzinnego domu i przez miesiące obserwuje Martę aż w końcu postanawia ją oświecić co do swoich uczuć. 

Od ich pierwszego spotkania po latach zaczyna się cudowna historia pełna niedomówień i skrywanych uczuć, lęków i hodowanej latami urazy ( Tak Marta ma charakterek ). Michał stara się przekonać Martę do swoich uczuć i odbudować ją po złym związku z niejakim Piotrem. Ona zaś próbuje się przeciwstawić mu na każdym kroku. Bywa słodko, zabawnie i romantycznie ale nie za słodko. Oboje stykają się ze swoimi dawnymi znajomymi i ich problemami na nowo ucząc się siebie samych. 

Historia ta jest napisana lekko, lecz ma kilka ukrytych przekazów jak np Nie myśl co powiedzą inni to twoje życie. Autorka pokazuje nam jak prosto jest wykrzesać z siebie trochę empatii jeśli tylko się chce oraz przypomina, że związek wygląda tak jak sami go stworzymy. 

Jeśli chcecie poznać historię miłości Marty i Michała i sprawdzić czy w  końcu przyznają się do swych uczuć. Poznać rodziny Artymowiczów i Waliszewskich oraz Marka, Maćka, Radka, Dorotę, Weronikę z jej Be i Be, Januszka z Ewunią i ich małą Alicję oraz dziadka Rożnowskiego musicie przeczytać tę piękną historię O miłości "Koziołka" i "Niedźwiedzia" i zatopić się w cieple tej historii gorąco polecam:) A w zaufaniu powiem, że czekamy na dalsze losy Kraśnickich przyjaciół z niecierpliwością :)

Za możliwość znalezienia mojej własnej miłosnej aspiryny serdecznie dziękuje Magdalenie z bloga Jeszcze tylko rozdział, która jest organizatorką tego Book touru :) oraz samej autorce Pani Małgorzacie Kursie ( mam nadzieje,że odmiana nazwiska jest poprawna ) za stworzenie tak barwnych bohaterów, którzy łapią za serce i tam zostają  oraz Wydawnictwu Lucky

Poprzednio książka była u właścicielki bloga Zaczytana wiedźma,Przekonajcie się co ona sądzi o książce :) 

Komentarze

  1. Cieszę się kochana, że historia podobała Ci się :) świetna recenzja.
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej ksiażce, a wydaje się być bardzo ciekawa ;) Rozejrzę się za nią

    OdpowiedzUsuń
  3. O, kolejna ciekawa propozycja polskiej autorki, koniecznie muszę się z nią zapoznać :)
    Malwina

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś okładka rzuciła mi się w oczy, ale jakoś tak ostatecznie wyszło, że całkiem zapomniałam o tej książce. A tutaj okazuje się, że to całkiem niezła historia, z rodzaju tych, które lubię najbardziej :) Muszę sobie, więc zapisać tytuł i z czasem, jak moja lista "do przeczytania" odrobinę się skurczy, sięgnąć po "Miłość i apsirynę", gdzieś, w tak zwanym, międzyczasie :)
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam dziękuje za odwiedziny :D

      Usuń
  5. jeśli masz ochotę na kolejny book tour, to zapraszam do mnie :D niestety nie przepadam za takimi dziejącymi się w teraźniejszości książkami, bez żadnego motywu fantastycznego, więc odpuszczam. pozdrawiam :)
    wyznaniaczytadloholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z największą przyjemnością się zgłoszę :D

      Usuń
  6. Piękna okładka. Jeśli znajdę ją w bibliotece to pewnie wypożyczę, na zakup się nie zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz