Katy Evans "Real"

Katy Evans 
"Real"
Wydawnictwo Papierowy 
Księżyc
str.399


Żebym z czystym sumieniem mogła wypełnić należycie kolejny book tour, muszę zacząć od recenzji tomu pierwszego książki, którą zachwyconych jest wiele osób a mianowicie "Real" Katy Evans. Mam tendencje do omijania książek bądź autorów, którymi zachwyca się sporo osób i gdyby nie book tour drugiego tomu u Cyrysi mój egzemplarz Real kurzył by się do tej pory. Chcecie wiedzieć kto miał racje co do książki ? Ja czy jej zwolennicy? Zapraszam na recenzje :)


Remington Tate,  awanturnik z twardym ciałem i zwierzęcym magnetyzmem, którym przyciąga na swoje walki w podziemnej lidze mnóstwo fanek gotowych zrobić dla niego wszystko. Jednak tej nocy, gdy jego wzrok zatrzyma się na jej bursztynowych oczach świat się zatrzymuje a on przepada w odmętach jej duszy. 
Brooke Dumas, niegdyś sportsmenka szykująca się na olimpiadę, dziś była gwiazda sportu ze złamanym życiem i kolanem. Odbudowuje siebie na nowo, zmienia zawód na rehabilitacje sportową.Gdy tej nocy wyciągnięta przez swoją przyjaciółkę Melanie idzie na podziemne walki bokserskie nie ma pojęcia, że je życie zmieni się o 360 stopni a ona w końcu zacznie odczuwać je naprawdę.

W tym miejscu każdy kto miał do czynienia z erotykami powie "To już było" " ech znów zły facet a ona wzór cnót". Ja też nie mogłam się początkowo przekonać do takiego schematu ale z każdą stroną i kolejnymi faktami z życia obojga bohaterów przestają oni być tacy oczywiści i przewidywalni. Gdy zamiast seksu po który świadomie poszła Brooke Remy proponuje jej pracę wiemy, że już nic nie będzie takie jak mogło by się wydawać.

Każdy dzień ich znajomości i wspólnej pracy uczy ich współdziałania i współistnienia w ich coraz bardziej wspólnym świecie. Katy Evans z pozornie sztampowej historii stworzyła bombę, która wybucha etapowo a każda jej część napawa nasze duszę inna emocją, a wachlarz emocji jaki nam serwuje w historii Remy'go i Brooke jest ogromny od pierwszej fascynacji, radości i pożądania poprzez morze strachu, frustracji i niepewności, aż po samo roztrzaskane serce. Tak Remy zawładnie waszym sercem i będą to niesamowite uczucia spełnienia, miłości, potrzeby bliskości ale także strachu przed samotnością i odrzuceniem w tej najgorszej formie (przez najbliższych nam ludzi). 

Czy jesteście gotowi na to by poznać każdą stronę Remy'ego i każdą nawet najgłupszą myśl Brooke ? Powiem wam, że musicie poznać "Real" aby zobaczyć historię dwójki ludzi, którym miłość i wzajemna fascynacja pozwalają tworzyć siebie od nowa. Bo każdy ma siłę, by się podnieść i znów walczyć o siebie i dla siebie.  

 W "Real" znajdziemy tak uwielbiane przeze mnie playlisty, które jak nic innego pozwalają się wczuć w uczucia bohaterów a tu ich naprawdę nie brakuje. Zaczynając czytać bałam się, że o to powstanie pierwsza recenzja w której będę się czepiać, ale jedyną rzeczą jaka mnie irytowała ciut na początku to zachowanie Brooke (to jej mega napalenie) ale z czasem nie przeszkadzało mi to absolutnie. 

"Real" ma potencjał i jest warty  przeczytania, będziecie wchłaniać świat podziemnych walk , dzikiego i czystego pożądania i miłości, która rodzi się pośród cierpienia. Ja nie mogę się doczekać kolejnej odsłony historii Remingtona i Brooke. 


        

Komentarze