"Kółko się zakochuje " Czyli jak należeć do kółka Zyty Kowalskiej

"Kółko się zakochuje"
Zyta Kowalska
Novae Res
str.276

Jako, że lubię płodozmian literacki potrzebowałam teraz czegoś przy czym będę mogła się pośmiać, historii z którą będę się zgadzać i wyznawać podobne złote myśli i wartości. "Kółko się zakochuje" idealnie się nadaje, ale do rzeczy zapraszam.

Poznajcie Kółko

 Czikita, piękna zoolożka mająca romans z jurnym, aczkolwiek nie wysokim Latynosem.
Ruda, łamaczka męskich serc, jedyna mająca swoje lokum pracownica banku, przyciąga wielu psychopatów.
 Madzia, która swego szczęścia szuka za oceanem, w kraju dorabiała na korepetycjach.
Pola,wieczna doktorantka i dziewica, ciągle nawija o biustach i ich władzą nad światem, lekka nadwaga nie pozwala jej na porzucenie dziewiczego stanu.
Ania, wieczna nieszczęśliwa narzeczona, bo ile można czekać, aż facet (w jej wypadku Kuba) się ogarnie?
Zyta, w kółku Siostra przełożona. Próbuje być dziennikarką, na co dzień rozdarta między członkiem Mensy a fanem motoryzacji. 

Przy takiej mnogości charakterów nie może być nudno i absolutnie nie jest. Dziewczyny każdego dnia zgłębiają tajniki męskiej logiki i umysłu. Przechodzą przez wiele nieudanych związków, szukają sposobów na zaistnienie w umysłach mężczyzn a wszystko to z ogromną dawką humoru i całego wiadra przyjacielskiego wsparcia. Każda dziewczyna w swoim życiu stanie w tej nie równej walce z losem by na końcu dojść do wniosku, że facet idealny nie istnieje ( bądź był wcześniej kobietą:)). Dobrze podczas tej drogi mieć tak wspaniałą i różnorodną przyjaźń. 

Losy członkiń... nie członkiń w końcu Woody, mawiał żeby jednak żadnym członkiem w życiu nie być :).. A, więc losy Kółka są napisane genialnie, z dużą dawką humoru, babskich przekomarzań i przygód, których zazdrościć powinna każda kobieta wchodząca w etap 20+. Całość napisana trochę w formie pamiętnika z genialnymi Radami dla przyszłych wnucząt. Dzięki takiej formie narracji czujesz się częścią, jednością Kółka. Masz wrażenie, że znasz każdą z dziewczyn osobiście, możesz uczestniczyć w radościach, smutkach i ich zalewaniu w doborowym towarzystwie. Bo nie ważne co cię w życiu spotka tylko z kim .

"Tak, fantazja kobieca nie zna granic... rozsądku"

Autorka humorystycznie ukazuje najgenialniejsze lata, te kiedy zaczynasz się zastanawiać czy aby na pewno nie powinnaś mieć już męża, gromadki dzieci albo dużego majątku i czy aby na tle reszty znajomych nie wypadasz blado.Tego w którym matka co i rusz mimo chodem pyta się o przyszłego absztyfikanta. Pokazuje jak ważna w życiu jest przyjaźń i wiara we własne siły. 

"Kółko tęskni, Kółko radzi, Kółko nigdy cię nie zdradzi".

Jak dla mnie powieść jak najbardziej na Tak. Mogłabym w nieskończoność czytać o losach Kółka, ich podbojach i pomysłach. Lekki styl autorki zachęca i wciąga od pierwszych linijek, nie zauważasz  kiedy nagle pojawia się ostatnia strona. Dużo śmiechu i chwil zadumy plus wiele cennych rad ( Próby podbicia czatu geniusz).  Uwielbiasz każdą życiową mądrość dla wnucząt i każdą zabawną chwile w życiu dziewczyn. Mam nadzieje, że niedługo będę mogła sięgnąć po kolejne teksty autorki. Zapraszam was do przeczytania książki Zyty Kowalskiej i śledzenia fp Kółka. Ja chcę więcej i idę zobaczyć co robią moje przyjaciółki.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje Autorce oraz wydawnictwu Novae Res.                   
   
       

Komentarze

  1. Taka lekka, przyjemna publikacja na gorsze dni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się być dobrą odskocznią od codziennych trosk, będę o tym pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się. To lekka o przyjemna książka, można przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. I to uczucie, gdy na początku czytania recenzji dostrzegasz ilość bohaterów, przez co nastawiasz się negatywnie do książki, by zaraz po tym przeczytać zdanie o poczuciu humoru i zapragnąć poznać jego siłę... ;)
    Pozdrawiam!
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  5. dawno nie czytałam nic tak przepełnionego humorem, na pewno się na nią skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Może być lekka i przyjemna :) Trochę jak "Były sobie świnki trzy" Rudnickiej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz